piątek, 6 czerwca 2014

Duszony łosoś z koperkiem

Podobnie jak cytrynowo-miodowa pierś z kurczaka, ten łosoś to również danie w 30 minut.



Składniki:
filet z łososia (ok. 200 g)
sok z 1 cytryny
koperek - ilość wedle uznania
sól
pieprz 

  • Piecyk nastawić na 180 stopni C
  • Łososia skropić sokiem z cytryny, posypać siekanym koperkiem
  • Doprawić odrobiną soli i pieprzu
  • Zawinąć w folię aluminiową i piec w piekarniku rozgrzanym przez około 15-20 minut

Podałam z kaszą i zieloną sałatą z jogurtem naturalnym.
Rybę można także ugotować na parze lub usmażyć na patelni.



Smacznego :)

W myśl akcji:

Zastąp słoik pysznym daniem - II edycja   Zastąp słoik pysznym daniem - II edycja

środa, 4 czerwca 2014

Kurczak miodowo-cytrynowy

Blog trochę się zakurzył, ale pojechałam z dziećmi na zieloną szkołę i wróciłam z anginą :( Dochodzę jednak powoli do siebie i nadrabiam :)
Publikuję przepis na kurczaka miodowo-cytrynowego. 30 minut i danie gotowe :)



Składniki:
4 filety z piersi kurczaka (ok. 250 g każdy)
2 łyżki płynnego miodu
1 łyżka ciemnego sosu sojowego (można spokojnie pominąć)
1 łyżka startej na drobnej tarce skórki cytryny
1 łyżka soku z cytryny
sól 
pieprz
  • Z mięsa odkroić widoczny tłuszcz i osuszyć ręcznikiem papierowym. Jeśli obawiamy się, że piersi się nie usmażą, możemy je trochę utłuc tłuczkiem, ale niewiele!
  • W miseczce rozmieszać miód, sos sojowy, startą skórkę i sok z cytryny, sól i pieprz
  • Obtoczyć filety w marynacie i smażyć na patelni grillowej lub teflonowej bez dodatku tłuszczu. Marynata jest na tyle mokra, że tłuszcz jest po prostu niepotrzebny

Podałam z marchewką i kaszą gryczaną.


Smacznego i na zdrowie :)

W myśl akcji:

Zastąp słoik pysznym daniem - II edycja   Zastąp słoik pysznym daniem - II edycja

czwartek, 22 maja 2014

Ciasteczka owsiane z mąki orkiszowej - wpis urodzinowy

22 maja 2013 roku 
opublikowałam swój pierwszy wpis na blogu :) 
Minął rok! 

Były to ciasteczka owsiane. Zdjęcie, które wtedy zrobiłam i to coś, co było na tym zdjęciu - wyglądało, rzekłabym, bardzo nieszczęśliwie :) Zdjęcie wykasowałam, przepis zostawiłam :)
Zdjęcie robione wówczas było zupełnie spontanicznie wykonane, jeszcze na dodatek z komórki. Bo stwierdziłam, że będę "od dzisiaj" prowadzić bloga! Zdjęcie wstawiłam dumna z siebie jak nie wiem co :) a i tak nie byłam do niego przekonana. No ale przecież postanowiłam prowadzić bloga kulinarnego! No to jak to tak, bez zdjęcia??? :)
Dzisiaj, biorąc jednocześnie udział w kilku akcjach w tym w akcji "Wiesz co jesz", publikuję przepis na owe ciasteczka owsiane, ale modyfikując go co nieco :) 
Karteczkę z napisem wykonała moja córka. Ciasteczka były robione na imprezę urodzinową, na którą moje dziecko szło, więc postanowiłam połączyć jedne urodziny z drugimi :)
Przepis sprzed roku jest tutaj.
A przepis świeży, troszkę zmodyfikowany i przede wszystkim ze zdjęciami z etapów przygotowania znajduje się poniżej :)
Na zdrowie!



Składniki:
4 łyżki roztopionego masła (rozpuszczam w garnuszku. Jeśli nie mam masła to daję margarynę Kasię, ale lepiej żeby to było jednak masło)
1/2 szklanki cukru
1 jajko
1 zmiksowane jabłko
1 1/2 szklanki płatków owsianych górskich
1 1/4 szklanki mąki orkiszowej
1/2 łyżeczki sody
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
1 szklanka żurawiny



  • Piekarnik nastawić na 180 st. C
  • Roztopić masło i ostudzić.
  • Jabłko obrać, wydrążyć pestki. Zmiksować.
  • Masło wymieszać z cukrem. Dodać jajko, zmiksowane jabłko i dalej ucierać
  • Następnie przełożyć masę do miseczki i dodać pozostałe składniki - dobrze wymieszać łyżką
  • Blachę wyłożyć papierem do pieczenia i wykładać masę łyżką (ja sobie pomagam małą łyżeczką - zsuwam nią masę z dużej łyżki), lekko rozpłaszczając. Można też wysmarować blachę masłem i posypać mąką
  • Piec ok. 15 minut, aż ciasteczka nabiorą lekko brązowego koloru.
  • Ciasteczka należy studzić na papierze, ponieważ od razu po wyjęciu z piekarnika są bardzo miękkie. Wystarczy 5-7 minut

Smacznego! :)

W myśl akcji:

Wiesz co jeszJadłospis dla MamPiknik majowy Zastąp słoik pysznym daniem - II edycja

środa, 21 maja 2014

Frittata warzywna ze szpinakiem

Ja się nią najadłam jak nie wiem co! Bardzo smaczne śniadanie :)



Składniki:
3 łyżki szpinaku mrożonego
1/3 czerwonej papryki
1/2 puszki zielonego groszku (u mnie to był groszek dwudniowy więc wykorzystałam resztkę, która mi została z robienia poprzedniego dania)
kawałek dymki ze szczypiorem
1/2 żółtej papryczki chilli
2 jajka
pieprz
sól

  • Najpierw rozmroziłam na patelni szpinak i go trochę odparowałam
  • Następnie dodałam pokrojone w kostkę i plasterki (tak, jak na zdjęciu powyżej) warzywa
  • Gdy się warzywa poddusiły uklepałam je na płasko...
  • ... i wbiłam roztrzepane widelcem jajka - doprawiłam
  • Na wolnym ogniu pod przykryciem smażyłam frittatę 10 minut
  • Gdy się już zetnie, bardzo ładnie się kroi w trójkąty jak pizza :)

Smacznego i na zdrowie! :)

W myśl akcji:

Czas na szpinak 4!     Zastąp słoik pysznym daniem - II edycja

wtorek, 20 maja 2014

Batoniki owsiano-kokosowe

Przepis znaleziony u Zufika :) Jednak zmieniłabym na pewno dwie rzeczy: ilość cukru i ilość tłuszczu. Dla mnie stanowczo za słodkie i stanowczo za tłuste. Plusem za to jest fakt, że świetnie, przez tę słodycz, batoniki zastępują czekoladę :) Wystarczy naprawdę kawałeczek, żeby zaspokoić słodycze na... 3 dni? :)
Zufik mówi, że 2 dni pozostawione w zamknięciu na pewno będą świeże. Ja już wiem, że dłużej pozostają świeże. Nawet bez przykrycia. Dzisiaj jest czwarty dzień, odkąd zrobiłam batoniki i nadal zachowują świeżość mimo, że nie są w zamknięciu.
Polecam, ale robiąc je musicie popatrzeć, jak zmienić proporcje, jeśli nie przepadacie za bardzo słodkimi batonikami. Ja jeszcze nie wiem, jak zmniejszyć ilość cukru i tłuszczu, ale na pewno będę robić te batoniki nie raz :)
Zmieniłam trochę skład i zamiast migdałów dałam słonecznik, a rodzynki zastąpiłam żurawiną.



Składniki:
250 g płatków owsianych górskich
250 g masła
200 g cukru
2 łyżki miodu
60 g wiórków kokosowych
50 g ziaren słonecznika
50 g żurawiny
1/2 łyżeczki cynamonu - u mnie świeżo starty



  • Formę 20x30 cm smarujemy masłem
  • Piecyk nastawiamy na 160 stopni C - u mnie termoobieg
  • Rozpuścić masło w rondelku i dodać cukier - mieszamy do rozpuszczenia cukru
  • Do miseczki przekładamy pozostałe składniki i dodajemy masło wymieszane z cukrem - ma powstać lepka masa
  • Masę przekładamy do formy, wyrównując powierzchnię i lekko dociskając
  • Piec 40 minut do uzyskania złotego koloru
  • Po upieczeniu pozostawiamy do wystudzenia w formie, a następnie wstawiamy na pół godziny do lodówki. Dopiero potem kroimy w kwadraty 

Ja zrobiłam błąd, który potem dało się, na całe szczęście, naprawić :) Wstawiłam bowiem do lodówki i poszłam oglądać ostatni mecz, jaki miał rozegrać Lewandowski w BVB :) Przez to długie chłodzenie nie dało się pokroić batoników, bo masa była za twarda. Ale zostawiłam na noc na wierzchu i rano bardzo łatwo się masa kroiła :) Ufff...



Smacznego :)

W myśl akcji:

Piknik majowy   Posiłek dla maturzysty   Zastąp słoik pysznym daniem - II edycja