Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dodatki do kanapek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dodatki do kanapek. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 lutego 2017

Pasta ze słonecznika z dodatkami

Dziś stanęłam na wagę...
Swoją przygodę ze zdrowym odżywianiem zaczęłam w październiku ubiegłego roku z wagą, o zgrozo(!) 78 kilo. Nie dawałam sobie czasu i nie wyznaczałam limitu kilogramowego - kiedy i ile schudnę. To nie miało sensu, bo skończyłoby się jak zawsze: OGROMNYM ROZCZAROWANIEM I EFEKTEM JO-JO!
Tak więc, stanęłam dzisiaj na wagę i pierwszy raz, od kilku lat, zobaczyłam 6 na początku :) W ciągu 5 miesięcy schudłam 8 kilo bez wysiłku na siłowni i męczarń :)
Wszystkie przepisy, które na moim blogu pojawiły się od listopada 2016 r. to te, które wprowadziłam do swojego codziennego sposobu odżywiania. 
Teraz podaję Wam kolejny pomysł na smarowidło do kanapek: pastę słonecznikową.
Miałam dwa podejścia na bloga z tą pastą (mimo, że pastę robiłam już kilka razy, za każdym razem co nieco w niej zmieniając). Za pierwszym razem nie zdążyłam zrobić zdjęć - pasta zniknęła szybciej niż ją robiłam :)
Za drugim razem również problem był w zdjęciach - najnormalniej w świecie nie miałam czasu tych zdjęć zrobić, a pasta w między czasie została zjedzona.
Ale oto jest! Pasta słonecznikowa, na którą przepis wzięłam od Marty Dymek z Jadłonomii. Robiłam ją wiele razy, aż w końcu, po kilku zmianach w składnikach, znalazłam swój smak.



Składniki:
1 szklanka pestek słonecznika
4 pomidory suszone
6 łyżeczek mleka sojowego (można zastąpić wodą)
1 garść posiekanego koperku
1 garść posiekanej natki pietruszki
1 ząbek czosnku
1 łyżeczka octu jabłkowego (może być sok z cytryny)
sól himalajska świeżo mielona
pieprz cytrynowy
  • Pestki słonecznika namoczyć w miseczce przez 1 godzinę, we wrzątku - zmięknie i trochę powiększy swoją objętość 
  • Pomidory suszone posiekać lub drobno pokroić, to samo zrobić z czosnkiem - łatwiej będzie zblendować
  • Słonecznik odcedzić, dodać do niego suszone pomidory, czosnek, posiekane natkę pietruszki i koperek, ocet jabłkowy...  
  • ... i całość zblendować 
  • Następnie dolać 6 łyżeczek mleka sojowego,  sól i pieprz i jeszcze raz zblendować, na jednolitą masę
  • Podawać z chlebem domowego wypieku, tak smakuje najlepiej :) Można na kanapki położyć pomidor, ogórek, paprykę, sałatę lub mix sałat - do wyboru, do koloru :)


Smacznego :)

niedziela, 8 stycznia 2017

Pasztet roślinny z zielonej soczewicy i kiszonymi ogórkami

Zmodyfikowany przeze mnie przepis na pasztet Marty Dymek. 
Ostrzegam: nie próbować masy przed pieczeniem, bo nie będzie czego przełożyć do keksówki :) Sama masa jest tak nieprzyzwoicie smaczna, że najlepiej przyprawić tak, jak jest napisane w przepisie, przełożyć do foremki i włożyć do piekarnika. Nie skubać! :)
Pasztet najlepiej zrobić na noc, żeby miał czas na spokojne wystygnięcie i żeby nikt przy nim nie grzebał ;)





Składniki:
200 gramów suchej zielonej soczewicy
100 gramów kaszy jaglanej
2 duże ogórki kiszone
1 cebula
1 ząbek czosnku
1 kopiasta łyżka oleju kokosowego
4 ziarenka ziela angielskiego
3 liście laurowe
1 łyżeczka suszonego koperku
1/2 łyżeczki suszonej natki pietruszki
1/2 łyżeczki majeranku
1/4 łyżeczki cząbru
5 ziarenek kolendry
świeżo zmielona sól himalajska
pieprz
  • Soczewicę i kaszę jaglaną ugotowałam wg przepisów na opakowaniach
  • W czasie, gdy się gotowały, cebulę pokroiłam w drobną kostkę, a czosnek w cienkie plastry
  • Olej kokosowy rozgrzałam na patelni i poddusiłam cebulę wraz z czosnkiem, aż cebula się zarumieniła. Potem wyjęłam ziele angielskie i listki laurowe
  • Ogórki drobno pokroiłam w kostkę. Im drobniejsze tym lepiej będzie kroił się pasztet. Nawet je trochę posiekałam
  • Cebulę, czosnek i wszystkie przyprawy wymieszałam
  • Dodałam ugotowaną kaszę jaglaną i soczewicę - całość wymieszałam
  • Piekarnik nagrzałam do 180 stopni - termoobieg
  • Następnie wszystko zblendowałam na jednolitą masę ręcznym blenderem i wmieszałam do środka pokrojone ogórki
  • Foremkę o wymiarach 25cm x 12cm wyłożyłam papierem do pieczenia i przełożyłam do niej masę pasztetową

  • Piekłam 40 minut, potem zostawilam jeszcze 10 minut w piakrniku przy ucholonych drzwiczkach, wyjęłam i studziłam przez noc nie wyjmując z foremki (gdy trochę przestygł, włożyłam go do lodówki)
  • Rano zjadłam na śniadanie z pomidorem i kiełkami rzodkiewki wymieszanymi z rukolą, spryskane olejem ryżowym. Można podać z pieczywem, ale ciemnym.
    I nie szalejcie z ilością chleba :) Góra - dwie kromki!


 


Na zdrowie!

środa, 28 grudnia 2016

Czerwony smalec z fasoli

Zdrowa alternatywa dla klasycznego, tłustego smalcu ze skwarkami. 
Czerwona fasola, czerwona cebula, przyprawy. Do tego domowy chleb :)




Składniki:
1 puszka czerwonej fasoli
1 czerwona cebula
3 liście laurowe
1 ziele angielskie
4 suszone śliwki
majeranek do smaku
1/4 zimnej wody
1 łyżka oleju kokosowego
sól himalajska
pieprz ziołowy

  • Cebulę pokroiłam w kostkę, a śliwki posiekałam
  • Olej kokosowy rozgrzałam na patelni i wrzuciłam cebulę ze śliwkami oraz zielem angielskim. Całość podsmażałam do czasu, aż cebula się zarumieniła
  • Usunęłam liście laurowe i ziele angielskie
  • Czerwoną fasolę odcedziłam i przełożyłam do miski, dodałam majeranek, pozostałe przyprawy oraz wodę. Wszystko dokładnie zmiksowałam
  • Następnie dodałam podsmażoną cebulę ze śliwkami i blenderem całość wymieszałam, ale w taki sposób, żeby cebula i śliwki były wyczuwalne




Na zdrowie!

wtorek, 27 grudnia 2016

Hummus

Kapitalny dodatek do chleba lub warzyw. Przepis zaczerpnięty od Marty Dymek, przeze mnie trochę zmodyfikowany.
Hummus trzeba bardzo dokładnie zblendować. Mój, stety-niestety, miał kilka niezmiksowanych ziarenek ciecierzycy, ponieważ zbuntował mi się blender. Aż się silnik zaczerwienił ;)

Z jednej strony nawet fajnie było czuć te niezmiksowane ziarenka, z drugiej szkoda, że jednak masa nie była jednolita, gładka.
Przekąska super do pracy lub na Sylwestra :)




Składniki na hummus:
1 szklanka ciecierzycy
1 słoiczek tahiny (mój 140 gramów)
2 ząbki czosnku
1/3 szklanki lodowatej wody
3 łyżki cytryny
1 łyżeczka sody oczyszczonej

Składniki do przystrojenia:
oliwa z oliwek
kilka gałązek posiekanej natki pietruszki
słodka mielona papryka do smaku

Dodatki, wedle uznania:
kolorowe papryki
ogórek
marchewka

  • Ciecierzycę namoczyć dzień wcześniej, na noc, w wodzie z dodatkiem pół łyżeczki sody
  • Na drugi dzień ciecierzycę odcedzić, opłukać na sitku i zalać dużą ilością wody. Dodać pół łyżeczki sody, zagotować i od momentu bąblowania wody gotować 50 minut
  • W tym czasie posiekać czosnek, a warzywa pokroić w słupki
  • Ugotowaną ciecierzycę odcedzić i opłukać
  • Dodać tahinę, czosnek, sok z cytryny i bardzo dokładnie zblendować na gładką, jednolitą pastę
  • Następnie, powoli i porcjami, dodawać lodowatą wodę i blendować ok. 2 minut do całkowitego połaczenia masy
  • Gotowy hummus włożyć do lodówki i schłodzić
  • Przełożyć do miseczki, skropić oliwą z oliwek, obsypać posiekaną natką pietruszki i słodką, mieloną papryką



Podawać, zjadać, delektować się :)
Na zdrowie!

środa, 14 grudnia 2016

Twarożek roślinny z orzechów nerkowca

Konsystencją przypomina zwykły twarożek :) Ale nie ten granulowany,  tylko serek biały, na kanapki. 
Płatki drożdżowe użyte do serka nadają bardzo przyjemny smak, poza tym zagęszczają. Jeśli macie możliwość zakupu tych płatków, to kupcie - nie pożałujecie. Nie są najtańsze, ale można ich użyć jeszcze do zagęszczenia sosów lub innych past do kanapek. Kupowałam w sklepie ze zdrową żywnością.


Twarożek można przygotować na wieczór, wówczas trzeba zacząć rano :) Albo przygotować na śniadanie, ale wtedy zacząć wieczorem :)
Nagmatwałam? :) No to czytajcie :)


Składniki:
1/2 szklanki orzechów nerkowca
4 łyżki mleka sojowego
1 łyżka octu jabłkowego
1 łyżka płatków drożdżowych
sól himalajska
pieprz ziołowy mielony
posiekany szczypior dymki - ilość według uznania

  • Nerkowce namoczyć przez noc (lub przez dzień) w zimnej wodzie i odcedzić
  • Dodać mleko sojowe, ocet jabłkowy i płatki drożdżowe - całość dokładnie zmiksować na gładko
  • Przyprawić pieprzem i solą
  • Na koniec dodać szczypior dymki i całość wymieszać łyżką



Na zdrowie :)

niedziela, 11 grudnia 2016

Salsa - chyba do wszystkiego

Przepis podam za chwilkę ;) ponieważ chciałam Was, jeszcze raz, zaprosić do polubienia mojego fanpage'a na facebooku :) 



Przypominam, że:
🍎 zamieszczam nie tylko linki do przepisów publikowanych na blogu,
🍎 umieszczam tam "przypominajki" do poprzednich wpisów, które mogą nawiązywać do bieżących,
🍎 przepisy, które pojawią się niebawem na blogu, mają zapowiedź na fanpage'u w postaci składników do kupienia - żebyście mogli się przygotować do gotowania :)
Fanpage jest dla Was, więc wszelkie sugestie i propozycje możecie zgłaszać na mailu: szczesliwakuchnia@gmail.com, jak również pytać i rozwiewać wątpliwości dotyczące przepisów :) 
Możecie również pisać wiadomości na facebooku. 

🍎  🍎  🍎

A teraz przepis na salsę :)
Bardzo fajna sprawa na śniadanie, na obiad, na podwieczorek... W zasadzie na każda porę dnia. Warzywa, przyprawy i mamy lekki dodatek do dań:)

Jadłam ją już z chlebem domowej roboty, jadłam z rybą, fantastycznie smakuje z grzankami - kromki chleba wkładałam do tostera i podgrzewam.
Kapitalna jest z serem kozim - chleb żytnio-orkiszowy lub chleb żytni, na to plasterek sera koziego i trzymamy uszy, żeby nam się za bardzo nie trzęsły podczas jedzenia :)
To od Was zależy, do czego jej użyjecie. Pasuje naprawdę do wszystkiego, chyba :)
Jeśli będziecie robić rybę na święta, np. halibuta lub łososia, to koniecznie zróbcie do nich również tę salsę.
Przepis bardzo prosty i do wykorzystania, jako dodatek, do wielu potrawach. 

Składniki:

3 ogórki kiszone
1/4 czerwonej papryki
6-7 pomidorów suszonych
1 łyżeczka świeżego imbiru 
1 ząbek czosnku
1 łyżka miodu (u mnie gryczany)
1 łyżeczka oliwy z oliwek
2 łyżki świeżo siekanej natki pietruszki
1 łyżka soku z cytryny lub limonki
  • Ogórek, paprykę, suszone pomidory pokroiłam w drobną kostkę
  • Czosnek posiekałam, imbir obrałam i przecisnęłam przez praskę do czosnku
  • Miód i oliwę z oliwek dokładnie wymieszałam w oddzielnej salaterce
  • Wszystkie składniki przełożyłam do miseczki i starannie wymieszałam


Smacznego :)

piątek, 9 grudnia 2016

Dżem z nasionami chia

Parę słów na temat ksylitolu. Jest to jeden ze składników dżemu.



Wspaniały, domowy dżem z nasionami chia i cukrem brzozowym czyli ksylitolem, który ma działanie przeciwgrzybiczne i przeciwpasożytnicze. 
To, co podoba mi się w tym przepisie, to ilość składników na jeden, mały słoiczek. Nie trzeba potem stać w kuchni i przelewać do iluś-tam słoików :)



Składniki:
1 małe, obrane jabłko podzielone na mniejsze kawałki
1 szklanka malin (u mnie mrożone)
2 łyżki ksylitolu
1 łyżka nasion chia
sok z połowy cytryny
  • Wszystkie składniki przełożyłam do garnka i gotowałam 15 minut na małym ogniu, często mieszając, żeby dżem się nie przypalił

  • Po 5 minutach gotowania jabłko zmiękło na tyle, że ugniotłam je łyżką
  • Przełożyłam do słoiczka i czekałam aż wystygnie


Szybciej się już nie da :)
Smacznego i na zdrowie :)