Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Napoje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Napoje. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 lipca 2013

Kompot z czereśni

Był już kompot biały, a teraz pora na czerwony:) Podrasowałam go jednym jabłkiem, ale stwierdzam, że to trochę za dużo. Tak więc proponuję dać pół jabłka (lub zrezygnować z niego w ogóle) na ok. 300 gramów czereśni - tyle akurat miałam.
Taki napój, podany z lodem, będzie w sam raz na upały, które nas dopadły...


Składniki:
300 gramów czereśni
1/2 jabłka (opcjonalnie)
cukier do smaku - ilość wedle uznania

  • Czereśnie myjemy, drylujemy i przekładamy do garnka
  • Jabłko myjemy (nie obieramy), kroimy na kawałki (ale niezbyt małe) i dorzucamy do czereśni
  • Owoce zalewamy wodą, słodzimy ilością taką, jak lubimy i zagotowujemy
  • Gotujemy ok. 10-15 minut na małym ogniu
  • Można podawać z lodem
  • Podobnie jak przy kompocie z jabłek należy pamiętać o tym, żeby nie trzymać go w temperaturze pokojowej, bo spleśnieje - kompot trzymamy w lodówce
Smacznego :)

Biorę udział w akcjach:

  Dla ochłody

poniedziałek, 22 lipca 2013

Kompot z jabłek

Ugotowałam kompot z jabłek niemal zaraz po tym, jak się przeraziłam ilością kupowanych niezdrowych napojów gazowanych... Gdybym powiedziała, że ich nie lubię bo są niesmaczne, to bym skłamała. Owszem, czasem piję, ale dotarło do mnie, że chyba jednak jest tego za dużo.
Miałam trzy jabłka i cukier w cukierniczce:) Wody też nie brakuje:) Pijmy więc to, co zdrowe.
Składniki:
3 jabłka
cukier
woda
1/2 laski cynamonu (opcjonalnie, ja nie dawałam)
  • Jabłka umyć, pokroić na kawałki. Nie obieram ze skórki, bo szkoda mi wyrzucać witaminy
  • Przełożyć do garnka, zalać wodą i posłodzić wedle uznania (jeśli używamy cynamonu - włożyć w całości, nie ścierać)
  • Od momentu zagotowania wody, odliczyć ok. 10 minut i wyłączyć - gotowe!
  • Po wystygnięciu można podawać z kostkami lodu
Należy pamiętać o tym, że jeśli kompotu nie wypijemy od razu, to należy go trzymać w lodówce. W przeciwnym razie, przy takiej temperaturze jaka jest na zewnątrz, kompot zacznie pleśnieć.
Takie proste. 
Takie szybkie.
I jakie zdrowe...

Smacznego :)

Biorę udział w akcjach:

  Dla ochłody