poniedziałek, 2 grudnia 2013

Gulasz wieprzowy z marchewką i cebulą

Oglądałam kilka dni temu na Kuchni+ program "David w Europie". I stwierdzam, że podoba mi się jego sposób gotowania. Poza tym można na niego patrzeć i da się go słuchać bo nie jest irytujący tak, jak niektórzy prowadzący swoje programy kulinarne na tym kanale... 
Postanowiłam zrobić z jego przepisu gulasz z polędwicy wieprzowej duszony z marchewką i cebulą. Wyszedł naprawdę pyszny. I do tego zrobiłam kapustę pekińską gotowaną z kminkiem, którą również on podał - ten przepis niebawem. No i ugotowałam pyzy drożdżowe na parze, ponieważ niestety włączyłam telewizor w trakcie robienia przez Davida czeskich knedli. Nie wiem więc jak od początku należało je robić.



Składniki:
1 polędwica wieprzowa
1 marchewka
1 cebula
1 łyżką mąki
pieprz
1 szklanka piwa (ja zastąpiłam szklanką bulionu)



  • Polędwicę myjemy, oczyszczamy z ewentualnych błonek i kroimy w kostkę
  • Marchewkę obieramy, myjemy i kroimy w kostkę
  • Cebulę obieramy i również kroimy w kosteczkę
  • Nagrzewamy mocno patelnię i wlewamy olej
  • Na gorącym tłuszczu i na dużym ogniu smażymy cebulę w polędwicą
  • Dodajemy mąkę - mieszamy i dodajemy marchewkę
  • Całość zalewamy piwem lub bulionem
  • Zmniejszamy ogień i dusimy całość 30 minut pod przykryciem
  • Podajemy np. z pyzami drożdżowymi oraz z surówką lub gotowaną kapustą z kminkiem, na którą przepis podam niebawem
  • Zjadamy :)
Smacznego! :)

6 komentarzy:

  1. Klasyk .A dawno nie jadłam :)
    Do tego kasza gryczana kiszony ogóras ! MEGA !

    OdpowiedzUsuń
  2. no,no,no-pożywne to :)
    Podoba mi się wersja gulaszu, ale u mnie pyzy drożdżowe jada się tylko na słodko!
    Totalne zaskoczenie, że masz je na wytrawnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to powiem Ci, że dla mnie jest totalnym zaskoczeniem, że pyzy można na słodko jeść :D Naprawdę! Bo gdy byłam, jako dziecko, w Czechosłowacji jeszcze, to tam nam też dali z sosem mięsnym takie knedlo-pyzy :) I ten sos miał dużo kminku. Rany, jak ja się tym zajadałam tam, o jaaaa...!

      Usuń
  3. Wlasnie sie wazy.....z tym, ze dodalem lyzeczke jagodowego dzemu i pol kieliszka bialego (moze byc rozowe) wytrawnego wina. Podalbym z "gnocchi", ale ugotowalem "fettuccini". Juz czuje te smaki.....
    Bon appetit
    Platane - zabojad :)

    OdpowiedzUsuń